RADIO +48 814 669 316

BLIK +48 791 521 721

Testament Wyklętego i Sprawiedliwego. Zmarł Maksymilian Jarosz

Share This Post

Przeczytasz tekst w ok. 3 min.

Zmarł Maksymilian Mieczysław Jarosz, żołnierz Armii Krajowej, pseudonim „Mirski”, Sprawiedliwy wśród Narodów Świata oraz Żołnierz Wyklęty. Odszedł w nocy z 10 na 11 maja w wieku 94 lat. Cała rodzina Jaroszów pomagała Żydom w getcie, przemycając żywność, lekarstwa oraz dając schronienie w swoim gospodarstwie. W 2001 r. Jaroszowie zostali odznaczeni medalem „Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata”. Dzieje rodziny zostały uwiecznione przez Telewizję Idź Pod Prąd w filmie “SPRAWIEDLIWI WŚRÓD NARODÓW. Historia rodziny Jaroszów”. Maksymilian Jarosz otrzymał również Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Maksymilian Jarosz (1925-2020) był synem Ignacego i Anny z d. Kowalskiej oraz najmłodszym dzieckiem z ośmiorga rodzeństwa. W domu i w szkole odebrał wychowanie patriotyczne. Przed wojną jako 13-latek należał do organizacji „Orlęta Lwowskie”, działającej przy Związku Strzeleckim, do którego należeli starsi bracia. Gdy wybuchła wojna, trzej starsi bracia – Jan Aleksander i Stanisław – zostali zmobilizowani na front. Szczęśliwie powrócili z kampanii wrześniowej. Wkrótce wraz z rodzeństwem wstąpił do ruchu oporu, do organizacji „Baony Zemsty”. Niestety Niemcy rozbili oddział w Piaskach, gdzie nastąpiły liczne aresztowania i wywózki do obozów. Między innymi dwaj bracia pana Maksymiliana, Jan i Wacław, znaleźli się w Auschwitz, gdzie zostali zamordowani. Pozostali bracia w dalszym ciągu działali w podziemiu. W 1942 r., kiedy powstała Armia Krajowa, wszyscy wraz z siostrą Marianną złożyli przysięgę. Maksymilian Jarosz otrzymał pseudonim „Mirski”. Niestety, kolejni dwaj bracia zginęli wtedy z rąk hitlerowców.

ZOBACZ Testament Żołnierza Wyklętego i Sprawiedliwego – Maksymiliana Jarosza:

Koniec wojny nie oznaczał wolności dla Polaków. W naszym kraju rozpoczęła się nowa okupacja – sowieckiej Rosji. Dla żołnierzy Armii Krajowej oznaczało to śmiertelne niebezpieczeństwo. NKWD wyłapywało ich, zamykało w katowniach, wywoziło w głąb ZSRR lub mordowało na miejscu. Pan Maksymilian zgłosił się na ochotnika do 11. Samodzielnego Dywizjonu Artylerii Przeciwlotniczej LWP, lecz z powodu zagrożenia aresztowaniem zdezerterował, jak wielu jego kolegów z okolic. Wstąpił do podziemia antykomunistycznego do oddziału „Lwa” – Antoniego Kopaczewskiego. Ujawnił się w 1945 r. na prośbę matki, która rozpaczała po utracie czterech synów. Wielokrotnie był nękany i przesłuchiwany przez UB także za kontakty z „Lalkiem”, Józefem Franczakiem – ostatnim partyzantem antykomunistycznego podziemia, ukrywającym się do 1963 r., który nigdy nie złożył broni.

W okresie okupacji niemieckiej, pod którą znalazły się rodzinne Piaski Jaroszów, cała ich rodzina wspierała polskie podziemie oraz pomagała zagrożonym Polakom i Żydom. Oprócz dostarczania żywności, rodzina Jaroszów pomagała w zdobywaniu fałszywych dokumentów. Pan Maksymilian, jako członek ruchu oporu, dostarczał do getta broń i amunicję, a także dostarczał informacje o niemieckich akcjach wywózkowych. Dzięki pomocy pana Jarosza przeżył m.in. Józef Honig, Żyd z Piask, który po wojnie został „opiekunem” żydowskiego kirkutu w Lublinie.

„Maksymilian Jarosz był bardzo miłym, gościnnym i skromnym człowiekiem. Chętnie spotykał się z młodzieżą, by przekazywać wartości patriotyczne. W jesieni ubiegłego roku powiedział nam o swoim marzeniu, aby spotkać się z młodymi ludźmi nie w szkole czy w świetlicy, ale przy ognisku, tak na luzie. Chciał pokazać nam w lesie różne miejsca związane z partyzantką. Niestety już nie zdążył zrealizować tego marzenia…. Bardzo cieszył się, że w ubiegłym roku spotkał się z dziećmi Wacława Ciesielskiego, swojego nauczyciela w szkole podoficerskiej AK, towarzysza broni i przyjaciela, a mojego wujka, który ukrywał go przed Niemcami u naszej cioci, Stefanii Kosińskiej, w Stryjnie. Chcieliśmy wszyscy spotkać się tego lata w Piaskach razem z panem Maksymilianem u niego w domu, ale niestety…” – mówi ze wzruszeniem Marzena Chojecka, scenarzystka i reżyser filmu dokumentalnego IPP TV o rodzinie Jaroszów. 

SPRAWIEDLIWI WŚRÓD NARODÓW. Historia rodziny Jaroszów [FILM IPP TV]

Ekipa Telewizji Idź Pod Prąd z Maksymilianem Jaroszem, maj 2019, Piaski

Maksymilian Jarosz z pomocą żony, Bogumiły z domu Jastrzębskiej, oraz córek wraz z ich rodzinami spisał swoje wspomnienia w książce „Ocalić od zapomnienia”, a także „Żołnierze wyklęci” Marka Koprowskiego.

Uroczystości pogrzebowe Maksymiliana Jarosza odbędą się 14 maja w kościele Podwyższenia Krzyża Pańskiego w Piaskach o godz. 15.00.


W dzisiejszym programie Idź Pod Prąd NA ŻYWO wspominaliśmy Maksymiliana Jarosza wraz z Marzeną Chojecką: 

Współpraca: Weronika Lewandowska

 

Liberalne Combo – lek na kłamstwa patoprawicy?

Pastor Paweł Chojecki, redaktor naczelny Putin ma w polskim internecie...

Zjazd Widzów IPP 2025

Szanowni Państwo,z radością zapraszamy na Zjazd Widzów IPP, który...

Adam Bodnar odmawia pastorowi. Nie będzie kasacji

Prokurator Generalny Adam Bodnar przekazał, że nie wniesie do...

Zjazd Widzów Idź Pod Prąd

Szanowni Państwo, serdecznie zapraszamy do udziału w Zjeździe Widzów IPP,...