RADIO +48 814 669 316

BLIK +48 791 521 721

PiS wypuszcza chińskiego szpiega za 120 tys. zł

Share This Post

Przeczytasz tekst w ok. 2 min.

W tle poniedziałkowego spotkania Jacka Czaputowicza z chińskim ministrem spraw zagranicznych Wangiem Yi uwolniono chińskiego szpiega. Piotr D. jest byłym wysokim rangą funkcjonariuszem ABW podejrzanym o szpiegostwo na rzecz Chin. Przebywał w areszcie od stycznia, kiedy został zatrzymany wraz z dyrektorem polskiego oddziału firmy Huawei Weijingiem W. Chińczyk ma przebywać w areszcie do 5 października.

Zwolnienie Piotra D. z aresztu zbiegło się w czasie ze spotkaniem ministrów MSZ Polski i ChRL. Jednym z głównych tematów rozmów były dwustronne relacje handlowe. W taki sposób podsumował rozmowy z chińskimi komunistami minister Czaputowicz:

„Polska z zadowoleniem przyjmuje chińskie inwestycje i będzie traktować zagraniczne przedsiębiorstwa zgodnie z prawem międzynarodowym i zasadami biznesu. Polska nie wyklucza chińskich przedsiębiorstw ani nie stosuje wobec nich żadnych środków dyskryminujących.”

Komunistyczny minister Wang Yi spotkał się także z Mateuszem Morawieckim. Podczas rozmów Morawiecki powiedział, że Polska, która zdecydowanie sprzeciwia się protekcjonizmowi i unilateralizmowi, z zadowoleniem przyjmuje działania Chin na rzecz rozszerzenia możliwości handlu i inwestycji w Polsce oraz będzie traktować zagraniczne przedsiębiorstwa w sposób otwarty i przejrzysty.

Dzisiaj chiński minister spraw zagranicznych spotkał się z polskim prezydentem. Rozmowy podczas spotkania dotyczyły współpracy w ramach Rady Bezpieczeństwa ONZ i relacji gospodarczych Polski i Chin. Oficjalna strona prezydenta Polski podała, że „prezydent Duda wyraził zadowolenie z dobrze układających się stosunków polsko-chińskich i podkreślił, że Polsce bardzo zależy na relacjach dwustronnych z Chinami”.

Wielce nieprawdopodobne jest, aby te wydarzenia przypadkowo zbiegły się z decyzją sądu o zwolnieniu byłego agenta ABW szpiegującego dla komunistycznych Chin. Piotr D. po opuszczeniu szeregów ABW w 2011 r. pracował w Wojskowej Akademii Technicznej. Sąd oskarżył go o to, że w tym czasie, dla uwiarygodnienia się przed chińskim wywiadem, przekazał informacje o tajnym projekcie tworzenia struktur bezpieczeństwa sieci teleinformatycznych.

On i Weijing W. trafili za kratki po tym, jak służby przeszukały siedzibę polskiego oddziału Huawei, biuro operatora Orange i biura Urzędu Komunikacji Elektronicznej, gdzie również pracował Piotr D.

Sąd zdecydował o wypuszczeniu Polaka, ponieważ uznał, że jest małe prawdopodobieństwo, że Piotr D. będzie utrudniał śledztwo. Opuścił areszt za kaucją w wysokości 120 tysięcy złotych.

Liberalne Combo – lek na kłamstwa patoprawicy?

Pastor Paweł Chojecki, redaktor naczelny Putin ma w polskim internecie...

Zjazd Widzów IPP 2025

Szanowni Państwo,z radością zapraszamy na Zjazd Widzów IPP, który...

Adam Bodnar odmawia pastorowi. Nie będzie kasacji

Prokurator Generalny Adam Bodnar przekazał, że nie wniesie do...

Zjazd Widzów Idź Pod Prąd

Szanowni Państwo, serdecznie zapraszamy do udziału w Zjeździe Widzów IPP,...