RADIO +48 814 669 316

BLIK +48 791 521 721

Runęły te wielkie, potężne wieżowce, które wydawały się niezniszczalne – świadkowie ataku na Amerykę z 11 września 2001 dla IPP TV

Share This Post

Przeczytasz tekst w ok. 4 min.

Naprawdę padały te wielkie, potężne wieżowce, które wydawały się niezniszczalne, a jednak działo się to na naszych oczach”, „Wcześniej myślałem, że nie można dotknąć Ameryki, że nikt na tej ziemi nie może ruszyć bezpieczeństwa Amerykanów”, „To zmieniło moje życie” – mówili w programie specjalnym Telewizji Idź Pod Prąd świadkowie ataku na Amerykę z 11 września 2001 r. Rozmawiała red. Eunika Chojecka.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM:

Daniel Pipes, dyrektor Forum Bliskowschodniego:
Właśnie wyruszałem do pracy, kiedy przez telefon dowiedziałem się, że samolot uderzył w jedną z wież w Nowym Jorku. To zmieniło moje życie. Wiele wysiłku włożyłem przez kolejne kilka lat, by zrozumieć, co się stało. Szukałem wytłumaczenia. W pierwszej chwili pomyślałem, że to radykalni muzułmanie – islamiści. Ale nie mówiłem tego głośno, bo nie chciałem się pomylić. […] Przyciągnęło to uwagę wielu mediów i rządu. Chcieli zrozumieć to, co się stało, a ja byłem jedną z osób, którą poproszono o wyjaśnienie. To był bardzo pracowity czas. To było straszne, ale te straszne wydarzenia pomagają Ameryce lepiej zrozumieć swoich wrogów.
[…] Bezpośrednim skutkiem było zjednoczenie Amerykanów. Krążył slogan: „Stoimy zjednoczeni. Amerykanie są razem”. Ale to upadło bardzo szybko – w ciągu trzech, czterech miesięcy – i przerodziło się w dyskusję o tym, kto jest winny, dlaczego to się stało, jakie są konsekwencje. To zjednoczyło nas tylko na krótki czas i doprowadziło do większych konfliktów i różnic między Amerykanami.
Jacek Drabik:
„W tych czasach żyłem jeszcze takim beztroskim życiem jako młody mężczyzna. Wcześniej myślałem, że nie można dotknąć Ameryki, że nikt na tej ziemi nie może ruszyć bezpieczeństwa Amerykanów. I po tym uderzeniu to się zmieniło. Widziałem, że są jednak możliwości, że Ameryka może być zaatakowana tutaj, na tej ziemi.
Niepokój w każdym z nas – Co będzie dalej? Co będzie następne? Wyglądało to smutno i strasznie, że jednak mogą coś więcej zrobić, że jednak inne kraje mogą zaatakować Amerykę.
[…] To bardzo uderzyło w Amerykanów w ten spokój, który tu był, on został zburzony”.
Łukasz Calik:
„Nikt nie spodziewał się, że dojdzie do takiej sytuacji. Pierwsze uderzenie samolotu, drugie uderzenie, później kolejne informacje o Pensylwanii, o ataku na Pentagon w Waszyngtonie. Moje przemyślenie to było wówczas, że to jest trzecia wojna światowa. Później dowiedzieliśmy się, że były to ataki terrorystyczne. […]
Kolejne dni były, w dziwnym sensie, niesamowite, ponieważ ludzie się bardzo zjednoczyli. Siedzieli na skwerkach, grali na gitarach, palili świece. Obojętnie z jakiego kraju byli, obojętnie jakim językiem mówili, ludzie byli bardzo zjednoczeni. […] Nie było podziału na rasy czy na języki – było to niesamowite.
11 września rano usiadłem na schodach swojego domu, spoglądałem na to wszystko, co się dzieje i nie mogłem w to uwierzyć. Przypomniał mi się film „The Independence Day”, „Dzień Niepodległości”, science fiction, w którym miasta są niszczone przez przybyszów z kosmosu – a tu było coś innego, tu się to naprawdę działo. Naprawdę padały te wielkie, potężne wieżowce, które wydawało się, że są niezniszczalne, a jednak działo się to na naszych oczach”.
Wspominając te wydarzenia w przeddzień 20. rocznicy zamachu na Amerykę z 11 września 2001 r., mówiliśmy także o ich biblijnym kontekście i symbolicznej wymowie.

Pastor Paweł Chojecki:
„Absolutnie nie miałem takiego przeświadczenia, że nas to nie dotyczy, patrząc na to z poczuciem grozy i również historyczności tej chwili, że nasz świat wali się w gruzy, że ten świat, który znaliśmy z młodości – w którym był oczywiście komunizm, żelazna kurtyna, ale też gdzieś, tam, był ten dobry świat, Ameryka […] – że to gdzieś odchodzi. Byłem już wtedy od wielu lat chrześcijaninem i studiowałem Biblię także w tych obszarach eschatologicznych, związanych z końcem naszej cywilizacji, z powrotem Jezusa. […] Prowadząc studium Biblii czy wykłady jeszcze przed atakiem na World Trade Center, mówiłem, że w geopolitycznym opisie świata Apokalipsy widzimy silny wschód Azji, silną północ nad Izraelem, czyli Rosję, widzimy odnowione imperium rzymskie, a nie widzimy Stanów Zjednoczonych. Dużo wcześniej mówiliśmy więc, że w jakiś sposób rola Ameryki jako globalnego supermocarstwa w czasach końca się zmieni. Oczywiście, nie wiedzieliśmy, jak, ale kiedy nastąpiły te wydarzenia, wiedziałem, że to jest właśnie ten czas, kiedy rozpoczyna się upadek naszej cywilizacji. […]
Ameryka była po I i II wojnie światowej osią naszego świata, punktem odniesienia. I ten punkt odniesienia, jego symbol – te dwie wieże dominujące nad Ameryką, nad Nowym Jorkiem – […] został wybrany nieprzypadkowo jako obiekt ataku. Chodziło właśnie o to, żeby pokazać całemu światu, że Ameryka, która dotychczas rozgrywała karty, była strażnikiem chrześcijaństwa na całym świecie, że ta Ameryka już odchodzi do przeszłości”.
Red. Cezary Kłosowicz:
„Jeszcze co do symboli […], udało się terrorystom uderzyć w centrum dowodzenia najsilniejszej armii świata, w Pentagon. […] Ale jest też inny symbol – ten jeden samolot powstrzymany przez pasażerów. Leciał w kierunku Waszyngtonu, być może na Biały Dom. Nie wojsko, nie rząd, ale zwykli ludzie zapobiegli atakowi. Widać, jak okazał się tu etos, żeby wszyscy obywatele brali odpowiedzialność i mogli bronić swojego kraju”.
Na zakończenie programu pastor Paweł Chojecki mówił o tym, jak Ameryka może znów być wielka:

„Trzeba zapytać, kiedy i dlaczego Ameryka była silna – In God we trust – Bogu ufamy. A dziś kto ufa Bogu w Stanach Zjednoczonych? Nastąpił ogromny regres, jeśli chodzi o wiarę w to, co Bóg nam objawił, w Jego Słowo i samego Jezusa Chrystusa. To społeczeństwo dlatego jest podzielone, głupie, łatwe do dezinformowania, ponieważ odeszło od fundamentów, od korzeni amerykańskich, czyli od Biblii i od samego Boga. Tu trzeba wrócić do Jezusa Chrystusa – On i oczy otworzy, komu trzeba, i siłę da, komu trzeba, i moralną wytrwałość, i zjednoczenie tego narodu, tak jak kiedyś był zjednoczony, kiedy był chrześcijański” – wskazywał pastor Chojecki.

Liberalne Combo – lek na kłamstwa patoprawicy?

Pastor Paweł Chojecki, redaktor naczelny Putin ma w polskim internecie...

Zjazd Widzów IPP 2025

Szanowni Państwo,z radością zapraszamy na Zjazd Widzów IPP, który...

Adam Bodnar odmawia pastorowi. Nie będzie kasacji

Prokurator Generalny Adam Bodnar przekazał, że nie wniesie do...

Zjazd Widzów Idź Pod Prąd

Szanowni Państwo, serdecznie zapraszamy do udziału w Zjeździe Widzów IPP,...