RADIO +48 814 669 316

BLIK +48 791 521 721

Jeśli Hongkong przegra z komunistycznymi Chinami, czeka to także Polskę!

Share This Post

Przeczytasz tekst w ok. 3 min.

Komunistyczna Partia Chin próbuje narzucić Hongkongowi nowe prawo o bezpieczeństwie narodowym, które w praktyce oznacza zniesienie autonomii Hongkongu. „To, co się dzieje dziś w Hongkongu, powinno być najważniejszym tematem w polskich mediach. Jeżeli Hongkończycy przegrają walkę o wolność z chińskimi komunistami, może to spotkać również Polskę” apeluje red. Hanna Shen, korespondentka Telewizji Idź Pod Prąd na Tajwanie.

Trwa coroczna sesja parlamentu komunistycznych Chin, w trakcie której dyskutowane jest m.in. nowe prawo o tzw. bezpieczeństwie narodowym. Miałoby ono zakazać separatyzmu, terroryzmu, działalności wywrotowej przeciw władzom centralnym, zagranicznych ingerencji i „wszelkich innych działań poważnie szkodzących bezpieczeństwu narodowemu”. Oznaczałoby to w praktyce zniesienie autonomii Hongkongu.

Tysiące Hongkończyków wyszły w ostatni weekend na ulice, by protestować przeciwko nowym regulacjom Komunistycznej Partii Chin. Podczas demonstracji zatrzymano łącznie 193 osoby pod zarzutem nielegalnego gromadzenia się, brania udziału w zamieszkach oraz posiadania niebezpiecznych narzędzi. 30 osób spośród zatrzymanych to osoby niepełnoletnie, z których najmłodsza ma 12 lat. Podczas protestów doszło do starć z policją, która użyła wobec Hongkończyków gazu łzawiącego i armatek wodnych.

Hongkończycy są gotowi walczyć z komunistycznymi Chinami. „NIGDY SIĘ NIE PODDAMY. Będziemy walczyć, aż wszyscy zginiemy. Idei nie da się zabić. Dajcie nam wolność albo śmierć. Bardzo POTRZEBUJEMY waszej pomocy, aby nasz dom był bezpieczny i piękny” napisał na swoim Twitterze jeden z protestujących Hongkończyków.

Wprowadzenie nowej ustawy – i to z pominięciem lokalnej władzy – uderza w zasadę „jednego kraju, dwóch systemów”, która mówi, że Hongkong przez 50 lat od połączenia z Chinami w 1997 r. ma mieć autonomię w polityce wewnętrznej.

Hongkońskie Stowarzyszenie Prawników oświadczyło, że parlament chiński nie ma uprawnień do wprowadzania w Hongkongu ustaw o bezpieczeństwie narodowym z pominięciem Rady Legislacyjnej. Według Stowarzyszenia w Ustawie Zasadniczej Hongkongu zapisano, że Chiny nie mogą ingerować w procesy legislacyjne w Hongkongu.

Tajwan zapewnia Hongkończyków o swoim wsparciu, jednak prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen zaznaczyła jednocześnie, że chińskie działania w Hongkongu mogą zmusić Tajwan do odebrania miastu specjalnego statusu. „Mamy nadzieję, że sytuacja w Hongkongu nie pójdzie w tym kierunku. Będziemy uważnie obserwować rozwój sytuacji i podejmować w odpowiednim czasie stosowne i niezbędne działania” – zaznaczyła Tsai Ing-wen.

Politycy z całego świata również okazują swoje wsparcie protestującym Hongkończykom, a także krytykują postępowanie komunistycznych Chin. Wielka Brytania, Kanada i Australia już w piątek wydały wspólne oświadczenie, w którym wyraziły „głębokie zaniepokojenie” działaniami Pekinu, zmierzającymi do ograniczenia autonomii Hongkongu. Podobne oświadczenie wydał także w piątek amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo.

W programie Idź Pod Prąd NA ŻYWO red. Hanna Shen, korespondentka telewizji IPP na Tajwanie, opowiedziała o woli walki Hongkończyków o wolność:

„Umiłowanie wolności jest w Hongkończykach bardzo mocne. Jamie Lee, miliarder, który urodził się w Chinach, jako dziecko uciekł do Hongkongu i ma brytyjskie obywatelstwo, został zapytany o to, dlaczego nigdy nie opuści Hongkongu, mimo że ma wiele pieniędzy i mógłby prowadzić spokojne życie w Wielkiej Brytanii. Miliarder odpowiedział: Ale na co te wszystkie pieniądze, jeżeli nie ma WOLNOŚCI? Chińscy komuniści twierdzą, że Hongkończycy mają tylko ciało, a nie mają duszy. Hongkończycy udowadniają dziś, że walczą o przetrwanie duszy Hongkongu!”.

Hanna Shen zaapelowała do polskich mediów o nagłaśnianie tematu walki Hongkończyków o wolność, wskazując, że niestety lansowana jest komunistyczna narracja, m.in. w wypowiedzi politologa i sinologa, profesora Uniwersytetu Warszawskiego:

„Prof. Bogdan Góralczyk wychwala bezprecedensową kampanię antykorupcyjną Xi Jinpinga oraz to, że wódz dba o to, by obywatele Chin czuli się dobrze. „Dobrze” czuje się Ujgur pracujący w obozie koncentracyjnym, kobieta poddana [przymusowej] aborcji albo sterylizacji, członek Falun Gong, któremu wycina się na żywo organ na sprzedaż?! To mówi w publicznych mediach polski autorytet w dziedzinie sinologii! Zezwolenie na głoszenie tak skandalicznych tez pokazuje, że Polska jest jeszcze na etapie KOMUNY.

Obecna sytuacja w Hongkongu powinna być najważniejszym tematem w polskich mediach. To, co się dzieje, jest pierwszym frontem walki z komunizmem, który może przyjść również do nas w takiej czystej postaci, jak jest w Chinach, jeżeli Hongkończycy przegrają [walkę o wolność]. Musimy być dobrze poinformowani, bo poinformowany Polak, to świadomy Polak, który dokona wyborów i nie da się poddać manipulacjom!”.

„Gdyby z komunistycznymi Chińczykami rzeczywiście dało się współistnieć i robić wspólne interesy, to właśnie w Hongkongu powinno się to udać. A z komunizmem można mieć albo żelazną kurtynę, albo następuje konflikt. Komuniści dążą do przejęcia Wolnego Świata i Hongkong jest tego przykładem!” – podsumował pastor Paweł Chojecki, redaktor naczelny telewizji Idź Pod Prąd. 

Więcej w programie Idź Pod Prąd NA ŻYWO:

Współpraca: Weronika Lewandowska

Liberalne Combo – lek na kłamstwa patoprawicy?

Pastor Paweł Chojecki, redaktor naczelny Putin ma w polskim internecie...

Zjazd Widzów IPP 2025

Szanowni Państwo,z radością zapraszamy na Zjazd Widzów IPP, który...

Adam Bodnar odmawia pastorowi. Nie będzie kasacji

Prokurator Generalny Adam Bodnar przekazał, że nie wniesie do...

Zjazd Widzów Idź Pod Prąd

Szanowni Państwo, serdecznie zapraszamy do udziału w Zjeździe Widzów IPP,...