Przeczytasz tekst w ok. 5 min.
– Kościół zachowuje się tak, jakby skończyła się historia – jak gdyby Prawo i Sprawiedliwość miało rządzić do końca świata i jeden dzień dłużej – ocenił w wywiadzie dla telewizji Idź Pod Prąd Jarosław Makowski, dyrektor Instytutu Obywatelskiego. – Reset Kościoła w Polsce to powrót do Biblii nawet wbrew upolitycznionej doktrynie biskupów! – dodał szef PO w Katowicach i autor książki „Kościół w czasach dobrej zmiany”. Rozmawiali red. Kornelia Chojecka i redaktor naczelny IPP TV pastor Paweł Chojecki.
Co musiałoby się stać, żeby jednak podjął pan decyzję o odejściu z Kościoła katolickiego?
Ja takiej decyzji podjąć nie zamierzam. (…) Jestem już zbyt stary, zbyt siwy, by zmieniać Kościół, natomiast jestem jeszcze na tyle zdeterminowany i pełen siły, żeby próbować odbić katolicyzm z rąk biskupów, którzy dzisiaj grzebią to wyjątkowe przesłanie, które dał za darmo Kościołowi Rzymskokatolickiemu Jezus Chrystus, zamieniając je na drobne – na władze polityczną, która przecież jest ulotna. Kościół zachowuje się tak, jakby skończyła się historia – w tym sensie, że Prawo i Sprawiedliwość będzie rządzić do końca świata i jeden dzień dłużej. Otóż nie, historia się nie skończyła, ten rząd nie będzie rządził do końca świata i jeden dzień dłużej, a Kościół będzie musiał głosić swoją nowinę – z reputacją, którą sobie teraz wypracowuje, niestety będzie mu szalenie trudno, dlatego ja chcę chronić resztki autentycznego przesłania chrześcijańskiego właśnie po to, żeby móc kiedyś na nich odnowić tę instytucję religijną.
Natomiast na dzień dzisiejszy muszę się wam przyznać, że w zasadzie modlę się o sekularyzację, każdego dnia modlę się, żeby ten sojusz tronu i ołtarza został zniszczony, a ludzie w pewnym sensie odwrócili się od kościoła, żeby pokazać, iż nie akceptują tego sposobu funkcjonowania i obecności Kościoła w życiu publicznym – być może ten szok jest pogrzebny i jest błogosławieństwem Boga dla tego Kościoła, żeby w końcu się ocknął.
Na okładce pana książki [Kościół w czasach dobrej zmiany] widzimy czerwony przycisk „reset”. Jak konkretnie miałby według pana wyglądać ten reset Kościoła katolickiego w Polsce?
Myślę, że jest to banalnie proste – reset polegałby na tym, że biskupi rezygnują i odrzucają pokusę polityczną, którą dzisiaj biorą za dobrą monetę i rezygnują z dobrodziejstwa inwentarza od władzy politycznej. Polegałby na tym, że biskupi kierują się przede wszystkim do ludzi, że są wśród nich i swoje przesłanie czerpią tylko i wyłącznie z tego nieustannego źródła prawdy i nadziei, jaką jest Pismo Święte. Powrócić do źródła, powrócić do Pisma – to jest reset, którego dziś potrzebuje Kościół Rzymskokatolicki! Czy stać na to ten obecny „personel naziemny”, o którym tutaj trochę mówiliśmy? Nie sądzę. Dlatego resetem będzie, w moim odczuciu, postępująca, czasami pełzająca, czasem przyspieszająca – sekularyzacja, która doprowadzi do obumarcia, zgnicia tej polityczno–religijnej władzy, którą dziś obserwujemy, a której konsekwencje działań niestety musimy testować na własnej skórze.
.@MakowskiJaro do protestantów:
W Polsce jest katolizacja protestantów
Musicie bronić swojej wiary!
CAŁOŚĆ: https://t.co/jU3C7A6NmD #IPPTV pic.twitter.com/ZwhjwN77wd— Idź Pod Prąd (@idzpodpradpl) April 20, 2021

