Przeczytasz tekst w ok. 2 min.
– Poczyniłem obserwacje kliniczne pacjentów m.in. z chorobą Parkinsona czy stwardnieniem rozsianym, którzy przyjmowali amantadynę, i okazało się, że mimo poważnych obciążeń i chorób towarzyszących infekcja przebiegała u nich bardzo łagodnie, a stan neurologiczny nie uległ istotnym zmianom – powiedział w rozmowie z telewizją Idź Pod Prąd prof. dr hab. n. med. Konrad Rejdak, autor pierwszego w literaturze światowej raportu klinicznego nt. łagodnego przebiegu COVID-19 u pacjentów przyjmujących amantadynę z przyczyn neurologicznych. Prezes elekt Polskiego Towarzystwa Neurologicznego oraz kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie stwierdził też, że aby lek można było zastosować w celach terapeutycznych u osób niemających schorzeń neurologicznych, trzeba by przeprowadzić pełne badania kliniczne, na które nie uzyskał funduszy od państwowej Agencji Badań Medycznych. Rozmawia Tymoteusz Chojecki.
ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ Z PROF. KONRADEM REJDAKIEM:
Skąd pomysł na zastosowanie amantadyny w przypadku COVID-19 i jakie są tego rezultaty?
Poczyniłem obserwacje kliniczne pacjentów m.in. z chorobą Parkinsona czy stwardnieniem rozsianym, którzy przyjmują ten lek. Szczególnie w pierwszej fazie pandemii obserwowałem grupę osób, które doznały infekcji SARS-CoV-2 i okazało się, że mimo poważnych obciążeń i chorób towarzyszących infekcja przebiegała bardzo łagodnie. Nie wystąpiły u nich objawy COVID-19, a stan neurologiczny nie uległ istotnym zmianom. To dało podstawy, aby opisać tę grupę.
Nowatorski lek na powikłania Covid-19? #koronawirus #COVID19 #IPPTV CAŁOŚĆ: https://t.co/WgyJRfGSA5 pic.twitter.com/eFsEafdouO
— Idź Pod Prąd (@idzpodpradpl) November 13, 2020

